Nienawidzę pierwszych postów, serio, są okropne. Dlatego właśnie postanowiłam właśnie ten nieszczęsny wpis zrobić z serii, którą wszyscy kochają - #fuckdiet. Bliskie, prawda?
#fuckdiet ostatnio staje mi się niestety coraz bliższe, co wcale mi się nie podoba, ale czasami warto sobie odpuścić... na przykład dla Bubble Tea!
Co to jest Bubble Tea?
To herbata (przeważnie) z dodatkami w postaci kulek tryskających sokiem owocowym, żelek czy tapioki.
Zamawiając Bubble Tea wybieramy bazę (herbata czarna, herbata zielona, mleko, jogurt), smak oraz dodatki (kulki, żelki lub tapioka).
Można stworzyć całkiem sporo kombinacji i napój jest naprawdę ciekawy.
Piłam dwa połączenia: zielona herbata + jagoda + truskawka i zielona herbata + truskawka + pomarańcza. Próbowałam również czarnej herbaty z mango (chyba?) i mleka jagodowego z tapioką. Wszystkie były przepyszne i uważam, że raz na jakiś czas można sobie pozwolić na takie 'skoki w bok' diety.
![]() | ||
| od lewej: jagodowe mleko z tapioką, zielona herbata truskawkowa z pomarańczą i czarna herbata brzoskwinia z mango |
Są jednak dwa minusy Bubble Tea:
- Nigdy nie jesteś do końca pewny ile kcal ma w sobie to cholerstwo,
- Jest strasznie słodka, szczególnie dla osób, które na co dzień nie słodzą.
